Widokówki rozszyfrowane – cz. 1 – AWAG

Widokówki, szczególnie te zdjęciowe, ale nie tylko one, dostarczają mnóstwa informacji o detalach życia codziennego w dawnym Breslau. Wiele osób umieszcza na Facebooku fotografie naszego miasta, które odeszło. Mam polubionych kilka podobnych profili i za każdym razem uważnie śledzę to co jest prezentowane. Bardzo często jednak pod tymi obrazami pojawiają się pytania: co to za miejsce, gdzie została wykonana fotografia, albo co ona przedstawia. To, oraz moje wcześniejsze dywagacje na temat daty wykonania dwóch zdjęć doprowadziły mnie do stwierdzenia, że takie zdjęcia wymagają znacznie szerszego komentarza. Posiliłem się o to i mam nadzieję, że zaprezentowany opis będzie odpowiadał na wszystkie możliwe Wasze pytania.

Na pierwszy ogień pójdzie kilka moich widokówek, ale jeśli macie jakieś swoje obrazy, które chcielibyście poddać analizie to zapraszam do przesyłania i współpracy 🙂

linia_1
AWAG
Widokówka pochodzi z moich zbiorów i przedstawia klasyczny wygląd dzisiejszego placu Kościuszki po wybudowaniu w miejscu hotelu Residenz nowoczesnego domu towarowego. Zdjęcie wykonano już po zmianie jego nazwy z wcześniejszej WERTHEIM na AWAG. Dzisiaj jest to oczywiście DH Renoma, stojąca na parceli pomiędzy ulicami Świdnicką (Schweidnitzer Straβe) i Podwale (Schweidnitzer Stadgraben) oraz placem Kościuszki (Tauentzien Platz). Fotograf umieścił aparat na wysepce pomiędzy wjazdem/wyjazdem w zachodnią część dzisiejszej ul. Kościuszki, obiektyw skierował w kierunku północnego wschodu i uchwycił sam dom handlowy, fragment sąsiedniej kamienicy pod numerem 14-tym po prawej (1), dach kościoła p.w. Bożego Ciała (2) oraz kilka sympatycznych detali życia codziennego.

Sam dom towarowy powstał na zlecenie koncernu Wertheim, który na terenie ówczesnych Niemiec posiadał ok. 10 obiektów tego typu. Uroczystego otwarcia dokonano w dniu 2 kwietnia 1930r. i tego dnia obiekt przejął pałeczkę największego obiektu handlowego w mieście (kubatura: 160 tys. m3, powierzchnia użytkowa: 35 tys. m2; wysokość: 32m). Budynek był zaprojektowany na wskroś nowocześnie, posiadał szereg klatek schodowych, z których dwie były otwartymi, wychodzącymi na wewnętrzne dziedzińce, znajdowały się tutaj 4 windy osobowe (dostępne dla klientów) i 5 towarowych oraz schody ruchome. Poza sklepami oferującymi asortyment niemal ze wszystkich dostępnych ówcześnie branż znajdowały się tutaj także atelier fotograficzne, zakład fryzjerski, sala rekreacyjna oraz restauracja z tarasem i ogrodem zimowym. Taras restauracji na mojej widokówce został przykryty szeregiem pasiastych markiz i znajdował się na 5-tym piętrze (3). Powyżej widzimy zmienioną już, w wyniku działania ustaw norymberskich, nazwę. Rodzina Wertheimów bowiem była pochodzenia żydowskiego i dokonując aryzacji jej majątku obiekt przejęła specjalnie utworzona w tym celu spółka Allgemeine Warenhaus Gessellschaft, stąd nazwa. Formalnie jej zmiana, po trwającym rok procesie, nastąpiła już w grudniu 1937r, jednakże faktycznie widoczny na zdjęciu napis zmieniono dopiero na jesieni 1938r. (najpewniej na przełomie września i października).

Na pierwszym planie widzimy otoczone pomalowanymi w czarno-białe pasy krawężnikami wysepki po środku ulicy. Przepisy ówczesnego ruchu drogowego wymagały aby tak oznakować krawężniki w miejscach wzmożonego ruchu pieszych. Tutaj ma to miejsce ze względu na przystanki tramwajowe. Oznakowano je za pomocą żeliwnych słupów, na szczycie których zamocowano emaliowane tabliczki ze słówkiem Haltestelle (niem.: przystanek) oraz numerami linii tramwajowych – tutaj są to linie 2, 12, 22, które łączyły pętlę Krzyki (dziś znajduje się nieco dalej niż przed wojną) z Rynkiem (22), dworcem Nadodrze (12), i obszar dzisiejszej Różanki (2). Tabliczki miały tło koloru granatowego i białe litery. Poniżej zawieszono na nich kosze na śmieci. Dwóch panów stojących na przystanku w kierunku Rynku wygląda jakby próbowali odczytać rozkład jazdy, jednakże wg mojej wiedzy na słupach tego typu nie wisiały tabliczki z takimi informacjami.

Obok widać, że przed wejściem do domu handlowego obowiązywał zakaz zatrzymywania się (znak z przekreśloną literą P), a zadaszenie nad samymi drzwiami posiadało trzy pasy z mlecznego szkła, za którymi ukryto ciąg żarówek zapalanych nocą. Nad samą nazwą był jeszcze jeden, dodatkowy pas oświetlony w sposób analogiczny, podobnie jak litery nazwy.

Po prawej stronie zdjęcia powiększyłem fragment pokazujący standardowy słupek ostrzegawczy. Posadowiony był on na cementowej, okrągłej podstawie, w którą wprawiono stalowy stelaż i całość pomalowano na czarno. W wolne przestrzenie wprawiono szyby z mlecznego, żółtawego szkła, za którymi ukryte były trzy lub cztery żarówki świecące dookoła. Kawałek dalej w lewo, koło słupa ogłoszeniowego, kwiaciarka ustawiła swoje stoisko schowane pod wzorzystym parasolem.

Zdjęcie wykonano ciepłego, słonecznego dnia pomiędzy wrześniem/październikiem 1938r (kiedy to zdjęto starą nazwę i powieszono nowe litery), a pierwszym grudnia 1939r. kiedy widokówka została wysłana.

Widokówki rozszyfrowane, cz. 2. – autobusy na wrocławskim Rynku >>

linia_1

 

Napisano Wpisy historyczne, Wpisy inne | Oznaczone jako: , , , | 1 komentarz

One Response to Widokówki rozszyfrowane – cz. 1 – AWAG

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

  • Najnowsze wpisy

  • Archiwa

  • Licznik odwiedzin

    • 72
    • 69
    • 1 174
    • 4 546
    • 355 627