Kategoria: Artykuły historyczne
Jak uważni czytelnicy tej strony pewnie wiedzą, od zawsze interesuje mnie nie tylko to co w Breslau działo się przed rozpoczęciem II wojny światowej. Jego los jest mi bliski także w jej trakcie. Próbuję zbudować możliwie dokładne kalendarium wydarzeń związanych z obroną Festung Breslau, ale do jego prezentacji jeszcze daleka droga. Żeby przybliżyć trochę klimat i nakreślić tło tego okresu, wspólnie z Karolem Koroną prezentujemy ciekawe dla nas aspekty tamtejszej rzeczywistości. Było o LHW, było o broni pancernej Wehrmachtu (i nie tylko), na prośbę kilku zainteresowanych będzie teraz o tym jakimi wozami wojska niemieckie dysponowały. W 1945r. pewna grupa z nich pojawiała się także na ulicach Breslau i dlatego tekst dzisiejszy i kolejne w tym temacie należy potraktować jako wstęp do próby przybliżenia tamtych wydarzeń.
Z drugiej zaś strony nie można mieć wątpliwości, że wydarzenia II wojny światowej, mające miejsce na obszarze całej Europy, bardzo silnie oddziaływały na nasze miasto i jego mieszkańców. Dlatego takie tematy w bliższej lub dalszej przyszłości będą również tutaj gościć. Ja się skoncentruję na aspektach bardziej przyziemnych, ludzkich, a Karol na aspektach wojskowych.
Ponieważ dostałem kilka pytań o dalsze losy Willego, czy są już zaplanowane, napisane, postanowiłem uchylić rąbka tajemnicy. Tym rąbkiem będzie kolejne opowiadanie pod tytułem Kłamałem. Jest to wynik niemal półtorarocznej pracy nad zagadnieniem prześladowań Żydów w Breslau, czego kumulacją były wydarzenia Nocy Kryształowej z 9 na 10 listopada 1938r. Mroki tej nocy mają tutaj duże znaczenie, a kulminacja będzie rzutować na dalsze postępowanie Wilhelma. [Tak – kolejne części jego przygód także są już skonstruowane. 😀 ] Dostajecie więc Państwo do przeczytania od razu całe opowiadanie, którego zostało pomyślane tak aby kilkoma scenami rozpoczynać się już wcześniej, więc jego fabułę znajdziecie w zasadzie od samego początku Wyroków jesieni.
Oddajmy jednak głos Karolowi, bo ciekawie opowiada o tym co można było zobaczyć na frontach II wojny światowej, a zatem z pewnością także i w Breslau.
Mini leksykon wozów bojowych używanych w oddziałach pancernych Wehrmachtu i Waffen SS – część pierwsza. [Karol Korona]
Po dość obszernym materiale traktującym o rozwoju i historii broni pancernej wojsk niemieckich czas na małe podsumowanie. Zgodnie z obietnicą, przygotowałem mini leksykon czołgów, niszczycieli czołgów oraz dział szturmowych i samobieżnych wykorzystywanych w wojskach niemieckich w czasie II wojny światowej. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na mnogość typów i wariantów a zaprezentowane tu będą tylko niektóre z modeli wozów bojowych będących w użyciu. Niewątpliwie była to swoista pięta achillesowa niemieckich dywizji pancernych oraz zmotoryzowanych, co zresztą podkreślają w swoich wspomnieniach wyżsi oficerowie. Oto jak widział ten problem kapitan Ferdynand von Senger und Etterlin, będący w ostatnim etapie wojny adiutantem Inspektora Wojsk Pancernych:

Ogólnie założenia konstrukcyjne czołgów rosyjskich były dobre, chociaż rozwiązania technologiczne były uproszczone niemal do prymitywizmu. (…) Rosjanie mają taką zasadę – wybrać najlepszą maszynę, skądkolwiek się da, tak aby posiadać w produkcji niewiele typów; skonstruować model najprostszy, jak to możliwe, a następnie produkować go w jak największych ilościach. Nasze dywizje pancerne w 1942 roku miały dwanaście różnych typów pojazdów pancernych i dwadzieścia typów samochodów itp. Rosyjskie korpusy pancerne posiadały wtedy przeważnie jeden typ czołgu, T-34 i jedną ciężarówkę – Forda.
Nie licząc oczywistych problemów z zaopatrzeniem w części zamienne wymuszało to także poświęcenie sporo czasu i uwagi w trakcie szkolenia żołnierzy jednostek remontowych. Co ciekawe, przyszli pancerniacy spędzali w ramach szkolenia określoną ilość godzin w fabrykach wozów bojowych zapoznając się ze swoimi maszynami od strony technicznej.
Oprócz konstrukcji czysto niemieckich, wykorzystywano także pojazdy produkowane na terenach okupowanych (chociażby Czechosłowackie Pz. Kpfw. 38 (t)), oraz zdobyczne, tak w formie pierwotnej jak i po dokonaniu przeróbek.
Warto także wspomnieć, że wieże, niektórych z modeli czołgów, wykorzystywane były w fortyfikacjach. Były to tzw. Panzerturmy o podstawie betonowej, stalowej (spawana z płyt) bądź (rzadziej) drewnianej.