Kategoria: Artykuły historyczne
Dzisiejszy temat chodził za mną od dłuższego czasu. Jak zdążyłem zauważyć, jest on w Polsce absolutnie pomijany i zapomniany, ale jednocześnie dla mnie bardzo ciekawy. Próbowałem go eksplorować, rozpoznać. Jednak po dość intensywnych poszukiwaniach okazało się, że z grubsza owszem, wiadomo jak ówczesne (koniec lat 30-tych), niemieckie znaki drogowe wyglądały, ale tylko z grubsza. Próżno jednak w polskim Internecie i źródłach pisanych szukać szczegółowej i wiarygodnej wiedzy na temat tego co poszczególne znaki oznaczały, jakie miały wymiary i jak powinno się je ustawiać. Co więcej – nawet penetracja niemieckich stron nie dała zbyt wielu pozytywnych rezultatów bo o ile same wzory znaków owszem są, ale już o przepisy ich stosowania zdecydowanie trudniej. Mimo wszystko jednak udało mi się trafić na pewien dokument, który może pozwolić na odtworzenie tego jakimi prawami kierować się musiał Willi prowadząc swojego Opelka. Dlatego dziś zajmiemy się tym właśnie zagadnieniem. Mam jednak świadomość, że moje „badania” nie zawsze będą jednoznacznie rozwiewać mgłę niepamięci i niewiedzy. Jakkolwiek wierzę, że udało mi się temat ten rozwinąć na tyle poprawnie, że będzie on mógł służyć jako wzór dla wszystkich tych, którzy zapragnęliby zinterpretować star zdjęcia w kontekście ruchu drogowego właśnie.
Na początek odrobina historycznego wprowadzenia
Pierwsze uregulowania prawne dotyczące ruchu drogowego w Niemczech zostały przyjęte do stosowania już 3 maja 1909r. Ta ustawa o regulacji ruchu drogowego (Gesetz zur Regelung des Straßenverkehrs) wprowadzała stosunkowo niewiele znaków drogowych. Było ich dokładnie cztery. Więcej z nich zostało wprowadzonych aktualizacjami wspomnianej ustawy jeszcze przez wybuchem I wojny światowej. Jakkolwiek nie było szczegółowych wytycznych dotyczących ich kształtu, koloru czy wielkości. W zasadzie znakami były tablice informacyjne ze stosownymi napisani. Zatem prowadzenie pojazdu po drodze wiązało się z koniecznością opanowania w choćby podstawowym stopniu sztuki czytania. Po zakończeniu wojny wraz z wzrastającym natężeniem ruchu drogowego zaistniała potrzeba wprowadzenia kolejnych, bardziej szczegółowych regulacji w tym względzie co następowało systematycznie przez okres lat 20-tych. Jednakże dopiero po 1934r. znaki drogowe doczekały się szczegółowych przepisów i wytycznych do ich umieszczania. Mam tu na myśli całą ustawę o ruchu drogowym (Reichs-Straßenverkehrs-Ordnung), którą przyjęto 28 maja 1934r, a w życie weszła z dniem 1 października tego samego roku. Ustawa ta została zmodyfikowana już 13 listopada 1937r. między innymi o znaki dotyczące autostrad. Ta nowela weszła w życie z dniem 1 stycznia 1938r. i dokładnie te przepisy musiał stosować Willi jeżdżąc po szosach Breslau i Niederschlesien. Do tego dokumentu udało mi się w końcu, po długich poszukiwaniach, dotrzeć. Co ciekawe, wydawcą przepisów wykonawczych do tej ustawy był nie kto inny jak Fritz Todt, który ze swoją organizacją odpowiadał za narodowosocjalistyczne drogi Niemiec.
Rozwój motoryzacji i wzrost natężenia w ruchu drogowym spowodował, że wprowadzone znaki nie nadążały za rzeczywistością. Kolejne korekty wprowadzono niemal co roku, a ustalony tymi przepisami porządek na niemieckich drogach obowiązywał również po wojnie i tak naprawdę na terenie RFN zostały zmienione dopiero w 1970r. a w NRD nawet dłużej – do 1 stycznia 1978r. Co ciekawe, do dziś na niemieckich znakach używana jest ta sama czcionka jaką wprowadził Deutsches Institut für Normung (DIN – Niemiecki instytut normalizacyjny) w 1931r. Została ona stworzona w celu stosowania w transporcie, administracji oraz różnego rodzaju zastosowaniach technicznych. Mowa o rodzinie czcionek DIN-1451. Była ona także używana do produkcji tablic rejestracyjnych niemieckich samochodów do 1956r.
Znaki w roku 1938r
Wspomniana ustawa poza zasadami ustawiania znaków oraz organizacją ruchu drogowego regulowała także takie kwestie jak ich kolorystyka, minimalne wymiary czy materiały z jakich winny były być wyprodukowane. I tak jeżeli chodzi o kolory – do ich określenia zastosowano zdefiniowaną w czerwcu 1932r. kartę kolorów RAL 840 B2, z której wybrano następujące odcienie (kolor z palety RAL840 – Kolor z współczesnych palet RAL):

Kolory czarny i biały do 1940r. nie posiadały swojej definicji wg palety RAL więc mogło się zdarzyć, że te barwy na różnych znakach były nieco odmienne.
Do napisów nakazano stosować wspomnianą czcionkę z rodziny DIN1451, jakkolwiek określono iż najmniejszy odstęp pomiędzy literami nie może wynieść mniej jak 7mm, a duże litery nie mogą być niższe niż 50mm, małe zaś nie mogą być mniejsze niż 35mm. Trzeba jednak pamiętać, że w wielu wypadkach napisy malowane były ręcznie (szczególnie na tablicach kierunkowych) co mogło prowadzić do dość dużych różnic w ich wykonaniu.
Jako materiał do produkcji zalecano stosowanie blachy nie cieńszej niż 5mm dla znaków. Dla tablic kierunkowych dopuszczano wykonanie z drewna (desek), co było dość powszechne. Ustawiano je szczególnie na autostradach gdzie zapotrzebowanie było na większe tablice informacyjne, a te zwyczajnie taniej było budować właśnie z drewna.
Ponieważ wymiana znaków drogowych nie odbywała się przed wojną tak szybko jak teraz, niekiedy na drogach w 1938r. można było spotkać jeszcze znaki pochodzące sprzed regulacji z 1934r. Mając tego świadomość, ustawodawca przewidział taką sytuację umieszczając w zbiorze znaków rzeczonej ustawy także wzory starsze oznaczając je jako „znaki starszego wzoru” (Verkehrszeichen älterer Art), ale pozostające w użyciu. Zacznijmy więc chronologicznie właśnie nich.
Poniżej ograniczenia prędkości: