Wrocławskie wąskotorówki

Kategoria: Artykuły historyczne

Właśnie dodałem kolejny rozdział „Wrogiego przejęcia„. Wilhelm ma teraz okazję w końcu dostarczyć okup. Czy wszystko zakończy się pomyślnie i mały Uwe wróci do swoich rodziców? W zasadzie to sporo jeszcze przed nami, bo cała sprawa okazuje się być o wiele bardziej skomplikowaną niż się to z początku wszystkim wydawało. Nie mniej jednak zapraszam do czytania.

Dzisiaj znów poruszać się będziemy w obszarach zbliżonych do kolejowych. Możecie mieć mi to za złe, ale tak się nieszczęśliwie składa, że kolejowe proweniencje moich zainteresowań są bardzo silne i muszę się im poddawać. Jeżeli czynię to zbyt często – dajcie mi znać.

Zbiorę Was dzisiaj w małą podróż w czasie w poszukiwaniu wrocławskich wąskotorówek. Tytuł tego wpisu z pewnością wam wskaże kierunek tego o czym dzisiaj będzie i jestem przekonany, że niemal każdy z was stwierdzi: cóż odkrywczego można jeszcze napisać o kolejce Wrocławsko-Trzebnickiej? O tej właśnie kolejce może nie wiele, wszak mnóstwo już na jej temat napisano, ale sporo jest też innych wąskotorówek jakie w Breslau funkcjonowały na przestrzeni dziejów. O nich dzisiaj będzie zatem kilka słów.

Kolej wąskotorowa – jak sama nazwa wskazuje – jest koleją o węższym niż standardowy rozstawie szyn po których poruszają się pojazdy (dla ówczesnych Niemiec, Polski i większości krajów Europy jest to 1435mm). Koleje takie, węższe niż „normalne” zasadniczo były dużo tańsze w budowie i utrzymaniu, niejednokrotnie warunki ich eksploatacji regulowały mniej rygorystyczne przepisy. Pociągi takich kolei mogły poruszać się na mniej odpornym podłożu, pokonywać zakręty o dużo mniejszym promieniu, a więc idealnie kolej taka nadawała się do wszelkiego rodzaj prac gospodarczych. Nie może więc dziwić, że w czasach gdy transport samochodowy nie był tak powszechny jak dzisiaj koleje wąskie były niezwykle rozwinięte i rozpowszechnione. Niemal każdy większy zakład produkcyjny, którego proces technologiczny wymagał przewozu produktów na większe odległości niż byłby tego w stanie dokonać człowiek, budował kolej przemysłową, która usprawniała jego pracę, umożliwiała zwiększenie jego produktywności i zmniejszenie kosztów produkcji. Wiele z takich kolei napędzana była mimo wszystko siłą ludzkich mięśni, a więc wagony były ciągnięte/pchane przez ludzi. W większych zakładach budowano jednak kolej, gdzie pracę pociągową wykonywały specjalne, małe lokomotywy.

Zacznijmy jednak od tej najważniejszej…

Breslau-Trebnitz-Prausnitzer Kleinbahn AG

Warsztaty i zaplecze techniczne powstały na stacji postojowej zlokalizowanej na terenie dzisiejszej Różanki, którą doskonale widać na zdjęciu lotniczym:

Zobacz także