Czołgami przez świat cz. 1

Moje zainteresowania latami trzydziestymi od zawsze są pochodną zainteresowań II wojną światową, a w szczególności jej końcówką i wydarzeniami jakie rozgrywały się na terenie naszego miasta. Nie rozumiem aż takiej zawziętości, pasji w niszczeniu wszystkiego dookoła w sytuacji gdy opór w zasadzie nie prowadził do niczego innego jak do kolejnych, zbędnych ofiar i zniszczeń. Zawsze mnie intrygowało to dlaczego postępowali tak ci, którzy tutaj się znaleźli i dlaczego tak uparcie odmawiali poddania się narażając jednocześnie na poświęcenie tych, którzy absolutnie nie byli taką ofiarą zainteresowani (delikatnie mówiąc). Dlatego też postanowiłem, że pojawiać się na mojej stronie będą także treści związane z okresem II wojny światowej oraz obroną Festung Breslau. To bardzo ciekawy i mocno przeze mnie swego czasu eksplorowany odcinek historii Wrocławia. Z czasem też będę rozszerzał zakres dat mojego kalendarium, tak aby sięgnęło czasu, o którym mowa.

Idąc tym tropem zaczniemy od kolejnego tekstu Karola będącego pierwszą częścią cyklu traktującego o niemieckiej broni pancernej, który zakończy się opisem właśnie tego jak broń pancerna była używana w obronie Wrocławia w 1945r. Całość liczyć będzie trzy odrębne teksty. Dziś pierwszy o początkach Panzerwaffe i narodzinach idei Blitzkrieg’u.

Dodałem też kolejny, siódmy rozdział opowiadania Trzeba tylko chcieć. Zbliżamy się do wielkiego finału i do sceny, która powstała jako pierwsza i jest dla mnie w tym tekście najważniejsza. Dalej

Napisano Wpisy historyczne, Wpisy inne, Wyroki jesieni | Oznaczone jako: , | Jeden komentarz

Nieznane wyroki widokówek

Pytacie mnie wielokrotnie skąd czerpię informacje i szczegóły dawnego Breslau. Nawet w poniedziałek pani Ania Fluder w Radio RAM mnie o to pytała. Jest wiele sposobów dochodzenia do takiej wiedzy, dziś pokażę Wam jeden z nich.

Dawno temu zdałem sobie sprawę jak wiele informacji mogą przynieść tak proste rzeczy jakimi są widokówki. Wtedy był to czas, który poświęcałem na eksplorację historii linii kolejowej nr 285 zwanej Weistrzitztalbahn łączącej Wrocław z Jedliną Zdrój przez Sobótkę, Świdnicę, Zagórze Śląskie, Jugowice. Miałem bowiem w swoim życiu taki okres gdy byłem prezesem stowarzyszenia Sowiogórskie Bractwo Kolejowe, które pielęgnuje pamięć o tej linii i sam szlak przed dewastacją. Członkiem założycielem i moim wieloletnim przyjacielem jest tam Grześ Sztetner, który jako czwarta osoba odebrała ode mnie egzemplarz Gniewnego lata. Ma niezwykłego bzika. Kolekcjonuje widokówki z okolicy tej linii i swojego miejsca zamieszkania czyli Walimia. Nie znam bardziej precyzyjnie kolekcjonowanego i poukładanego zbioru. Szukając materiałów do książki o historii Weistritztalbahn miałem okazję obcować z tym co udało mu się zebrać i te działania doprowadziły u mnie do wniosku, że widokówki są niedocenionym źródłem informacji historycznych. Pozwalają bowiem nie tylko na wejrzenie w to jak dane miejsca wyglądały jakiś czas temu, ale poprzez odpowiednie ułożenie pozwalają prześledzić zmiany jakie dotykały to co przedstawiają.

Dalej

Napisano Gniewne lato, Wpisy inne | Oznaczone jako: , , , | Jeden komentarz

FAMO po raz trzeci

Dzisiaj kolejny rozdział opowiadania Trzeba tylko chcieć. Zbliżamy się powoli do wielkiego finału, na początek trzeba dla niego przygotować grunt. Stąd konieczne jest spotkanie z generałem. Co z niego wyniknie i jak się dalej potoczą losy tej sprawy dowiecie się całkiem niebawem.

Dla przypomnienia dodam tylko słyszymy się za tydzień, w poniedziałek, 22 lutego, około godziny 15:00 na falach Radia RAM: 89.8FM.

Przechodząc zaś do sedna, poniżej znajdziecie długo wyczekiwany i niezwykle interesujący, bogaty w szczegóły tekst Karola kończący temat Linke-Hoffmann – FAMO. Muszę przyznać, że mnie pozytywnie zaskoczył ilością danych, które przytacza. Oddajmy mu więc głos, który życzy wszystkim przyjemnej lektury.

Dalej

Napisano Wpisy historyczne | Oznaczone jako: , , | Wstaw komentarz
  • Ostatnie wpisy

  • Archiwa

  • Licznik odwiedzin

    • 69
    • 150
    • 1 481
    • 5 689
    • 887 589